niedziela, 14 lipca 2013

Wyjdziemy na spacer ? - A nie widzisz co robię ?

  Na początek chcę podziękować za tyle wyświetleń na blogu! A teraz chcę przeprosić za mą nie obecność.
Tak, tytuł posta jest błędny, czemu ? Już wyjaśniam.
Są wakacje, mam czas na to na co nie miałam w ciągu roku szkolnego. Wakacje chcę dobrze rozplanować, bo 6 klasa jest dla mnie bardzo ważna. Tak więc z Rufim codziennie robimy dwie rzeczy - chodzimy na spacery i oglądamy filmy.
Pogoda u nas nie bardzo przyjemna - wręcz beznadziejna! Wiatr, jest zimno i zaczyna padać deszcz. Dzień jak co dzień.
 Dzisiejszy dzień zaczął się w miarę dobrze. Poranny spacer, potem śniadanie, spacer, film, spacer, zabawa, film. I na tym się skończyło. Tak wyglądał nasz dzisiejszy dzień. Przy oglądaniu, chciałam zrobić Rufiemu zdjęcie jak śpi, ale aparat odmówił posłuszeństwa. Cóż, zrobiłam mu jedno telefonem gdy śpi i drugie podczas zabawy, ale jakość beznadziejna...
 Mało tego, Rufi zrobił mi psikusa!
Oglądałam taki film, przy którym rycze już na samym początku i potem tak na okrągło przez trzy godziny (w międzyczasie 30 minutowe spacery!). Gdy ocierałam oczy nie zauważyłam, że mały biały się obudził i zaczął mi podkradać chusteczki. Dziwiłam się, jak szybko one "znikają", a jak się później okazało, Rufi postanowił, że "upiększy" mój pokój. To była masakra, zbieranie podartych chusteczek po całym pokoju.



Post pojawi się też jutro (najwyżej pojutrze), ponieważ mamy spotkanie :> 
Pozdrawiamy! 

czwartek, 4 lipca 2013

Dzień Psa - prezenty i nagroda.

 Tak, 1 lipca był światowy dzień psa. Rufi dostał linkę 4-ro metrową i pastę + 3 szczoteczki do zębów. Daje sobie je myć, bardzo dobrze, jak na pierwszy raz :>
 Dziś niestety musiałam jechać na cały dzień do Wrocławia i Rufi został u mojej babci. Ale potem, przyszło wynagrodzenie. Nagrody z konkursu u Popo! 

Rufi od razu polubił plecioną piłkę na sznurku :D
Obawiałam się, że szarpak będzie zbyt duży i twardy, ale jak się okazuje jest mięciutki i możemy się nim bezproblemowo bawić! Dysk do przeciągania też jest niczego sobie i mam zamiar sprawdzić na nim czy Rufek nadaje się do frisbee.



 Co do Josery, to Rufi jej za bardzo nie polubił ;/
Ma trochę za duże kawałki, ale próbka tej karmy na pewno zostanie dobrze wykorzystana. 
No i co jeszcze ? Bardzo dziękujemy Popo i Loli!

Pozdrawiamy!