Postanowione, dzwonimy do behawiorysty :)
Nie wiem dokładnie czy dzisiaj, czy jutro, ale na pewno w tym tygodniu, bowiem jeśli moja mama chce wziąć Rufka do Chorwacji, to kilka takich spotkań trzeba odbyć, bo nie chcę mieć za granicą awantur, że mój pies kogoś pogryzie, gdy ten niewinny człowiek zechce go pogłaskać.
Ten zoopsycholog zajmuje się też "paniką" na samotność więc też na pewno z tym będzie lepiej :)
W każdym bądź razie, mam nadzieję, że Rufi z nami pojedzie :)
Trzeba tylko go zaszczepić, ale to w terminie, wyrobić paszport i zaczipować no i kupić potrzebne rzeczy do podróży. A i ostatnio planuję jakiś wyjazd na 1 dzień, gdziekolwiek. Myślałam nad wyjazdem do mojej cioci, ma 2 stawy, dużo przestrzeni wokół więc było by fajnie gdybyśmy się tam wybrali :) Ale póki co w tym tygodniu zostajemy w domu i wezmę się za uczenie jakieś nowej sztuczki. Doradzilibyście coś ? Coś łatwego :D (Umie : siad, waruj, daj głos, zostań, czołgaj się, poproś)
Pozdrawiamy!
