Już tylko tydzień do wyjazdu 8-)
Tak i lekcji nie było, bo komuś się nie chciało zadzwonić i po cholerę nam to, bo Rufi jest już"grzeczny", yhym...
No dobra, bierzemy go, bo moja mama jedzie, ale nie będzie chodziła na plażę w godzinach (około) 9-16, bo wtedy najmocniej grzeje. Rufi więc będzie dotrzymywał jej towarzystwa. A we wtorek (dzień przed wyjazdem) idę do zoologa, po smakołyki i z tego co liczyłam to za naprawdę małe pieniądze mogę kupić na prawdę sporo rzeczy! Bidon mam, worki mam, miskę podręczną mam, no i muszę kupić karmę+smakołyki, nie zapominając o paszporcie, czipie i szczepieniach ;)
 |
Taki oto prezent przywiozła nam kuzynka z nad morza ;)
A no i prosiłabym osoby, które były z psiakami za granicą o jakieś rady ;) I jeszcze małe info : przepraszam z góry, bo mogę mieć jakieś zaległości w komentowaniu, ale w Chorwacji chciałabym pisać jak najczęściej, iż chcę podzielić się z wami jak to tam jest :) |
Pozdrawiamy!