Po spaleniu legowiska biały śpi albo u mnie w łóżku, abo na dywanie. Nowe legowisko kupię u nas w zoologu, bo są naprawdę fajne :) I muszę wspomnieć też o naszych za przeproszeniem gównianych szelkach. Mamy je już od jakiś 2 lat, mają one metalowe części, na których zrobiła się rdza i przez to Rufi ma pomarańczowe ślady na łapach. Moja mama zaproponowała żeby kupić nowe (wow!), napisałam do Sowinka Desing i czekam na odpowiedź zwrotną. Gdyby ktoś był ciekawy to kupujemy norweskie ;) A no i musimy kupić jakieś ubranko na zimę, bo już teraz wychodząc na dwór Rufi czepie się jak galareta :p
I w końcu pchły zwalczone, a Rufi obcięty, nie dał się niestety sfotografować cały ...
I jeszcze dwie informacje :
1. Park dla psów powstanie w okresie luty-marzec-kwiecień i mam nadzieję, że będziemy mieli warunki by tam chodzić.
2. Dziękuję za 30 tysięcy wyświetleń i pomyślałam, że zorganizuję konkurs rzeczowy, tylko zanim to ogłoszę chciałabym kupić nagrody ;)
| Tam za łóżkiem w rogu kiedyś było legowisko. |