Rowerzysta zostaje zaatakowany.
Dla jasności Rufi NIGDY NIKOGO NIE POGRYZŁ!
Ja już nie wiem co robić. Jak idziemy i szczeka na ludzi, którzy jeżdżą to oni za to gapią się na mnie jak na idiotkę... Nie chodzi o to, jak chcą to niech się gapią, ale boję się, że kiedyś ktoś może go niechcący pogryźć jak biały mu wbiegnie pod koła.Mieliście może podobny problem?
Pozdrawiam

