poniedziałek, 3 grudnia 2012

Przerwa blogowa

Witajcie ! Niespodzianka i święta coraz bliżej ale mam też smutną wiadomość ;( 
PRZERWA BLOGOWA 

Muszę trochę wypocząć, psychicznie i fizycznie. Teraz mam sprawdziany, kartkówki, zawaliłam sprawdzian i tyle spraw na głowie ... Weterynarz, ten czip i paszport, prezenty dla Rufiego ale też bliskich ... No więc przerwa blogowa będzie trwała od dziś (3.12.12r.) do 21.12.12r. Prawie do samych świąt. Przewiduję może 3-5 notek ale tylko na tyle ile mnie stać. No więc tyle chciałam napisać. Ale skoro już piszę to coś o Rufim ... Nie chce wychodzić na dwór i jest leniwy ... ale nie dziwię się. Niestety u nas nie spadł śnieg czyli nie ma zabawy ;( Ale miejmy nadzieję, że już niedługo biały puch zasypie nas po kolana ;D 


To tyle na dziś. 
Pa !
Pozdrawiamy i do zobaczenia ! (raczej do napisania ;D ) 
Zuzia & Rufi 

sobota, 1 grudnia 2012

Fryzjer, spacer i inne

 Cześć ;) Jaka jest u was pogoda ? U nas świecie słońce ale jest zimno ;/ 
Ale do rzeczy ! Rufi wczoraj był u fryzjera. Tuż przed wizytą koło domu Pani fryzjerki Rufi postanowił zrobić Pani na złość i wytarzał się w liściach, z błotem -.- Jego łapy i brzuch były całe czarne (dosłownie!) a gdy już weszliśmy to z jego łap zaczęły wylatywać liście ... No wstyd ! No a jak go położyłam na podłogę bo musiałam zdjąć kurtkę to ubrudził podłogę, jak i mnie ... 
 Pojechaliśmy na 15;00 a gdy nadszedł koniec strzyżenia było już ciemno. No ale mniejsza o to. Rufi się skurczył ! Jest teraz taki mały bez tylu włosów ;D 




 No więc gdy byliśmy już po strzyżeniu przyszedł czas na 2,5 km spacer. Było już ciemno gdy szliśmy do domu ale na szczęście latarnie oświecały nam drogę. Tam gdzie szliśmy przez 4 minuty nie było ludzi - pustka. No bo o tej porze chodzi obok kościoła (?!). Jak już przeszliśmy koło niego to w końcu byliśmy w 'sercu' miasta. A jednak ! Było dużoo ludzi. Wszytko ładnie pooświetlane. Jednak aby przejść przez naszą cudowną ulicę musiałam czekać 3 minuty. (Na ulicy jest taka wysepka ) Z jednej strony pan nas przepuścił ale musieliśmy czekać na wysepce aż ktoś kulturalny nas przepuści lub nie będzie jechało auto. No to sobie poczekaliśmy ... Potem szłam z Rufim ok. 10 minut do ulicy z której do domu babci już z górki. Szliśmy ok. 15 minut. Jednak co mnie zaciekawiło Rufi szedł szybciej ode mnie ! No po prostu mnie ciągnął :> 
Przygotowania do rannego spaceru 
Gdy już byliśmy jakieś 20 metrów od domu, Rufi wszedł w liście. Wyszedł cały czarny ... znowu. Jednak jak już weszliśmy do domu to Rufek wpadł jak szczała do salonu i się wytarzał ;D ( U babci bo ja mieszkam gdzie indziej). Ohh... Rufek, Rufek, co z Ciebie wyrosło ? 
 A co najzabawniejsze, Rufikowi musieli założyć kaganiec bo nie dał sobie rozczesać uszu ... No ale najważniejsze, że Rufi się wczoraj przeszedł i jest ładnie ostrzyżony ;) 
A teraz inne. 
 Święta tuż, tuż ! A z nimi moja świąteczna niespodzianka dla was ! No więc chcecie niespodziankę 23 grudnia czy 24 ? Odpowiadajcie ;) A no właśnie ... Święta. Dziś 1 grudnia ;D Jeszcze tylko 23 dni do świąt ;> (Jeśli się nie mylę ) a więc co kupujecie swoim pupilom ? Na mojej liście prezentów dla Rufiego znajdzie się : 


  • Obroża 
  • Adresówka (Być może ) 
  • Smakołyki 
  • Smakołyki na zęby 
  • Pasta i szczoteczka (być może) 
  • Linka 10/15 metrowa (być może ) 
Także róbcie już listę bo święta tuż tuż ! Będą już a wy się nawet nie skapniecie ! Czas leci nie ubłaganie :> Nie zapomnijmy też o bliskich ;D A wiecie co jest za 5 dni ? Mikołajki ! Trochę mi odbija jak zaczynają się święta... No ale co poradzić ? 

To tyle na dziś ! 
Pa !
Pozdrawiamy !
Zuzia & Rufi 

P.S Zapraszam na post pt. Psi fryzjer (na str. pies.pl ) 
Autor posta 'psi fryzjer '  : Zuzanna