środa, 15 stycznia 2014

Zima w końcu zawitała, a ja w końcu napisałam.

Witam :) Jestem chora, ale jutro idę już do szkoły. Póki co mam dobrą wiadomość - w końcu spadł u nas śnieg :D


Nie ma go jakoś super dużo, ale ważne, że jest :)
W piątek idziemy kupić jakieś ubranie dla białasa, bo jak zwykle zostawiłam to na ostatnią chwilę. Z resztą, zawsze robię wszytko na ostatnią chwilę ... A tak prócz tego śniegu i ubrania to się nic nie dzieje. Nic, na prawdę nic.


Mimo, że mamy dopiero styczeń to moi rodzice myślą o wakacjach. Chcą jechać na koniec sierpnia więc nie wiem czy coś wypali z jakim kol wiek obozem. I jak zwykle jedziemy do Chorwacji i się cieszę, bo brat Rufiego (Afikx) nie jedzie i mogę spokojnie zabrać małego ;) W tym roku pojedzie na pewno. Aha i Animbox. Pisałam już o tym chyba, prawda ? Dziś czytałam i z tego co przeczytałam to ma się tam znaleźć mokra karma świetnej jakości, przysmaki i jakiś zestaw pielęgnacyjny. Może być ciekawie. Póki co żegnamy się i do następnej notki :)
Pozdrawiamy!